Biblioteka · Teksty
Teksty każdego klienta – uporządkowane i w limicie
Teksty reklamowe i marketingowe według kanału i platformy, z licznikami znaków na żywo i limitami, kontrolą gotowości oraz szkicem od AI – uporządkowane tematami i gotowe do kampanii. Zaloguj się do biblioteki lub zobacz, jak to działa.
Biblioteka · Teksty
Teksty reklamowe dla agencji marketingowych
Teksty marketingowe powstają wszędzie – dokument tutaj, wiadomość na Slacku tam, notatka w czyjejś głowie – a potem ktoś musi pamiętać, który nagłówek został zaakceptowany dla której platformy. Biblioteka Copy w AI Marketing Dashboard daje każdemu klientowi jedną bibliotekę: teksty reklamowe, opisy, podpisy, tematy wiadomości i treści SMS, pisane według kanału i platformy z wbudowanymi limitami znaków, więc to, co idzie na żywo, jest dokładnie tym, co zostało zaakceptowane.
Teksty reklamowe pisane pod kanał i platformę, na której się ukażą
Paid, e-mail, SMS i social media – Google, Meta, LinkedIn, X i więcej
Wybierasz kanał i platformę, a przestrzeń robocza dopasowuje się do tej powierzchni – responsywne nagłówki wyszukiwania Google, tekst główny Meta, treść SMS, post na LinkedIn – każdy z typami tekstu, których oczekuje dana platforma. Tekst powstaje w kontekście, w którym naprawdę się pojawi, a nie w ogólnym polu, które formatujesz później.
Każdy tekst zapisuje się jako osobny rekord ze swoim kanałem, platformą i typem, więc biblioteka klienta jest prawdziwym, przeszukiwalnym zbiorem, a nie rozrośniętym dokumentem, przez który nikt nie chce przewijać.
Liczniki znaków na żywo i limity platform w trakcie pisania
Koniec z odkrywaniem w Menedżerze reklam, że nagłówek jest za długi
Każde pole pokazuje licznik znaków na żywo względem realnego limitu platformy, więc nagłówek na 30 znaków albo SMS na 160 znaków wyłapiesz podczas pisania – nie wtedy, gdy reklama zostanie odrzucona albo tekst po cichu utnie się na telefonie. Ograniczenia medium są widoczne dokładnie tam, gdzie tekst powstaje.
To drobiazg, który oszczędza realną ilość poprawek: teksty pasujące za pierwszym razem, na każdej platformie, bez osobnej ściągawki z limitami znaków przyklejonej do czyjegoś monitora.
Kontrola gotowości, więc wiesz, co jest naprawdę skończone
Widzisz, które teksty są kompletne, a które wciąż wymagają pracy
Każdy typ tekstu ma swoje pola wymagane, a przestrzeń robocza liczy, ile z nich jest wypełnionych, więc opiekun klienta widzi na pierwszy rzut oka, czy komplet tekstów klienta jest gotowy do startu, czy wciąż brakuje trzeciego nagłówka. „Gotowe” staje się faktem, który widać, a nie domysłem.
Dla agencji tworzącej teksty dla wielu klientów i platform ten sygnał gotowości chroni start przed zawieszeniem się na brakującej linijce, której nikt nie zauważył.
Teksty przypisane do klienta i kąta, dla którego powstały
Ta sama zasada archiwizacji, którą stosują już Twoje słowa kluczowe, kreacje i plany
Nagłówki, opisy i linijki treści są przechowywane pod klientem, do którego należą, i kątem pozycjonowania, któremu służą, więc słowa dla wiosennej promocji mieszkają razem ze słowami kluczowymi i grafiką tej samej promocji. Tak uporządkowana biblioteka odpowiada na pytanie „co powiedzieliśmy w tej kampanii” jednym kliknięciem, a nie jednym wyszukiwaniem.
Wybierasz konto albo kąt, a na ekranie zostają tylko jego linijki. To celowo identyczne w całej bibliotece, więc copywriter, projektant i media buyer zawsze patrzą na ten sam wycinek konta.
Szkic od AI, żeby powstała pierwsza wersja
Zaczynasz od szkicu, nie od migającego kursora
Generujesz zgodne z marką pierwsze szkice dla kanału i platformy, żeby przełamać problem pustej strony, a potem dopracuj je do głosu, jakiego oczekuje każdy klient. To przyspiesza najwolniejszy etap pisania – postawienie czegokolwiek na stronie – podczas gdy warsztat i ocena zostają po stronie Twoich copywriterów.
Wynik to punkt wyjścia, który kształtujesz, a nie gotowy tekst, który publikujesz w ciemno – biblioteka zapełnia się szybciej, bez utraty jakości.
Teksty, które trafiają prosto do Twoich kampanii
Wybierane w kreatorach planów, nie kopiowane i wklejane
Skoro tekst jest przypisany do klienta, tematu i platformy, kreatory planów płatnych, social media, e-mail i SMS pobierają pasujący tekst wprost – nagłówek zaakceptowany tutaj jest nagłówkiem, który składa kampania, bez przepisywania i bez rozjazdu wersji między biblioteką a gotową kampanią.
To zamyka najbardziej podatną na błędy lukę w produkcji kampanii: moment, w którym tekst ręcznie przenosi się z dokumentu do reklamy i wkrada się literówka albo stara wersja.