Pliki klienta
Pliki każdego klienta, w końcu uporządkowane
Udostępnianie plików klientom na prawdziwym dysku dla każdego klienta – przestrzeń prywatna, wewnętrzna i udostępniona klientowi, foldery, materiały marki i historia aktywności – połączone z projektami i spotkaniami, do których te pliki należą. Zaloguj się do plików albo najpierw zobacz, jak to działa.

Pliki klienta
Udostępnianie plików klientom i zarządzanie plikami w agencji marketingowej
Pliki agencji rozjeżdżają się po prywatnych dyskach, załącznikach e-mail i wspólnym folderze, o którym nikt nie wie, czy jest aktualny. Udostępnianie plików klientom w AI Marketing Dashboard daje każdemu klientowi własny, uporządkowany dysk w konsoli – przestrzeń prywatną na bieżącą pracę, przestrzeń wewnętrzną dla zespołu i czystą przestrzeń udostępnioną na to, co ma zobaczyć klient – dzięki czemu właściwy plik zawsze jest we właściwym miejscu, obok pracy, do której należy.
Udostępnianie plików klientom: osobny dysk dla każdego klienta w trzech przestrzeniach
Osobiste, wewnętrzne i udostępnione – nigdy jeden nieopisany zbiór
Przełączasz się na klienta i widzisz dysk tego konta, podzielony na przestrzeń osobistą na Twoją bieżącą pracę, przestrzeń wewnętrzną dla całego zespołu i przestrzeń udostępnioną na rezultaty, które klient może zobaczyć. Model trzech przestrzeni sprawia, że wersja robocza nigdy nie jest o jedno błędne kliknięcie od klienta, a pytanie „gdzie to wrzucić” przestaje kosztować zastanowienie.
Ponieważ dyski są przypisane do klienta, pliki nigdy się nie mieszają między kontami. Narzędzie Pliki celowo blokuje widok „wszyscy klienci” – pliki to dysk na klienta, więc prosi Cię o wybranie klienta zamiast zmyślać bezsensowny wspólny folder – i dzięki temu dokumenty każdego konta zostają we własnym torze.
Foldery, wgrywanie plików i prawdziwy widok szczegółów
Porządkujesz tak, jak Twój zespół już to robi
Tworzysz zagnieżdżone foldery, wgrywasz pliki, przenosisz je i otwierasz każdy plik w panelu szczegółów z metadanymi i aktywnością. Kolejność pozostaje stabilna: plik wgrany dziś jutro jest w tym samym miejscu, zamiast przetasować się po odświeżeniu – ten drobny szczegół decyduje, czy zespół naprawdę ufa wspólnemu dyskowi.
Wskaźnik zajętości na żywo pokazuje, co faktycznie jest zapisane – prawdziwą liczbę plików i faktyczne zużycie miejsca, nie dekoracyjną cyfrę – więc zawsze wiesz na pierwszy rzut oka, jak stoi dane konto.
Materiały marki i wytyczne, zebrane tam, gdzie są potrzebne
Logo i księgi znaku widoczne na dysku klienta
Materiały marki wgrane podczas przyjmowania briefu klienta – logo, dokumenty z wytycznymi i tym podobne – trafiają automatycznie do wewnętrznego folderu Design / Brand Guidelines tego klienta, więc zespół projektujący dla danego konta zawsze ma pliki źródłowe pod ręką, zamiast wypytywać o najnowsze logo.
Dzięki temu miejsce, w którym zbierasz markę, łączy się z miejscem, w którym jej używasz – dokładnie w tym punkcie zwykle rwie się przekazanie pracy. Najnowszy materiał marki jest tam, gdzie dzieje się praca, a nie zakopany w starym wątku e-mail.
Historia aktywności, dzięki której wiesz, co się zmieniło
Kto co dodał albo przeniósł i kiedy
Każda istotna czynność na dysku zostaje zapisana, więc folder nie jest czarną skrzynką – widzisz, co zostało dodane albo przeniesione, i masz obraz tego, jak zmieniały się pliki danego konta. Dla agencji, w której wiele rąk dotyka wielu kont, ta rozliczalność chroni wspólny dysk przed cichym dryfowaniem w chaos.
Zapis jest celowo lekki: tyle, ile trzeba, żeby odpowiedzieć na pytanie „co się tu wydarzyło”, bez zamieniania zarządzania plikami w projekt zgodności.
Pliki połączone z resztą przestrzeni roboczej
Te same dokumenty, do których odwołują się spotkania, projekty i czat
Udostępnione pliki klienta pojawiają się na pasku przestrzeni roboczej w centrum spotkania, możesz się do nich odwołać z wiadomości na czacie i leżą obok projektów, w których śledzona jest praca – plik jest więc częścią przepływu pracy, a nie celem, do którego trzeba ten przepływ opuścić.
To połączenie jest całym sensem trzymania plików w konsoli zamiast na zwykłym dysku w chmurze: dokumentu i pracy, którą wspiera, nigdy nie dzieli więcej niż jedno kliknięcie.